Bank versus online providerzy

Data publikacji: 01.05.2018

Bank versus online providerzy

Jeszcze przed paru latami było dla nas oczywiste, że wszelkie sprawy związane z naszymi finansami załatwialiśmy osobiście w banku. Wybraliśmy się do czasami jedynej placówki w mieście i poczekaliśmy w kolejce. Banki były wtedy jeszcze jedynymi instytucjami, gdzie mogliśmy uzyskać pożyczkę. Z rozwojem technologii i przede wszystkim z pojawieniem się internetu wszystkie usługi stały się od razu szybsze.

Poza tym zaistniało mnóstwo instytucji pozabankowym skupionych na udzielaniu pożyczek oraz innych produktów finansowych. Dana konkurencja działa przede wszystkim za pośrednictwem internetu, co sprawia, że klienci nie muszą nawet wychodzić z domu. Oprócz tego, liczba online providerów wzrasta i tylko od klienta teraz zależy, która oferta najbardziej mu się spodoba.

Bardziej ufamy tradycyjnym bankom

Chociaż mamy dzisiaj więcej możliwości do wyboru, banki budzą w nas większe zaufanie. W odróżnieniu od internetowych firm pożyczkowych, banki to instytucje, które są pod nadzorem państwa, muszą dotrzymywać wszelkie przepisy dotyczące usług finansowych oraz zatrudniać lojalnych i wykształconych pracowników. Firmy parabankowe nie muszą spełniać tyle warunków, żeby móc prowadzić swoją działalność gospodarczą. Czasami wystarczy, żeby miały tylko formę spółki akcyjnej lub spółki z ograniczoną działalnością gospodarczą. Jednak przyszły klient patrzy również na historię oraz na długość działalności wybranej instytucji. W przypadku oceny takiego faktoru, wygrywają zazwyczaj banki, którym zaufali już nasi dziadkowie.

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Brak formalności wygrywa

Właśnie brak wymaganych przepisów jest powodem tego, dlaczego istnieje taka ogromna liczba instytucji pozabankowych, gdy liczba banków pozostaje raczej niezmienna. W przypadku, gdy chcemy pożyczyć od banku, zazwyczaj musimy przyjść osobiście, przygotować mnóstwo dokumentów, do których między innymi należy zaświadczenie o dochodach i potrzebne są również wyciągi z naszego rachunku bankowego. Urzędnik banku ocenia naszą zdolność kredytową, czyli czy jesteśmy w stanie spłacić ewenutalne zobowiązanie wobec banku. Następnie sprawdza również rejestry dłużników, w których zapisane są wszystkie szczegóły na temat naszych spłaconych kredytów, jeszcze nie spłaconych zobowiązań lub nawet terminy zaległości w związku z płaceniem zwykłych rachunków za wodę, gaz, abonamenty od providerów internetu itp. Odwrotnie zaś instytucje, które nie są pod nadzorem państwa, potrafią wymyślić inne sposoby, jak zrealizować pożyczki nawet dla takiego klienta, który obecnie spłaca już kilka pożyczek, ma bardzo złą zdolność kredytową i na pierwszy rzut oka jest jasne, że z spirali zadłużenia nie potrafi się wydostać i dalsza pożyczka jeszcze bardziej pogorszy nieprzyjemną sytuację finansową, w której się znajduje.

Im szybciej, tym lepiej

Jednak ogromną zaletą pożyczek przez internet od instytucji pozabankowych jest właśnie opcja wniosku online. Klienci bardzo doceniają, gdy mogą zaoszczędzić czas. Nie muszą w ogóle wychodzić z domu, wniosek mogą wypełnić i wysłać kiedykolwiek, nawet późno wieczorem lub w weekendy. W krótkim czasie dowiadują się, czy pożyczkę uzyskają albo nie i w przypadku akceptacji ich wniosku, pieniądze na ich koncie mogą się pojawić już w trakcie piętnastu minut. Szybkość jest dziś bardzo wymagana i od niej niestety wszystko zależy. Wolimy nawet ryzykować, nie chcemy tylko czekać.

Każdy powinien się więc zastanowić nad opisanymi wadami i zaletami poszczególnych instytucji i rozsądnie ocenić również własne priorytety.