Czego nauczyć dzieci o finansach?

Data publikacji: 18.07.2018

Czego nauczyć dzieci o finansach?

O młodej generacji zawsze mówiono w niezbyt pozytywny sposób. Czasami wygląda na to, że to właśnie dzisiejsi młodzi są najgorsi, jednak to nieprawda. Starszym ogólnie wydaje się, że każdy kto jest od nich młodszy i po prostu wybiera w swoim życiu inną drogę, to od razu błąd. Jednak istnieje pewien trend, który naprawdę można dziś zauważyć u młodego pokolenia. Rozrzutność i z tym wiążące się narastające zadłużenie.

Inny świat, inne możliwości, inne marzenia ...

Wszyscy wiemy, że nasi rodzice oraz dziadkowie nie mieli kiedyś tyle opcji do dyspozycji, nie biorąc pod uwagę, o jaką sferę życiową chodzi. Nie było tyle marek odzieżowych, postęp technologii szedł swoim żółwim tempem, podróżowanie było prawie zakazane, więc zakres marzeń był bardzo ograniczony. Jednak dziś nie wiemy, co robić prędzej. Wszystko jest możliwe i to wszystko chcemy posiadać, wypróbować, kupić ... Nic dziwnego, że staramy się zdobyć nawet to, na co nas finansowo nie stać. W przypadku, gdy tego nie mamy, i zarówno wiemy, że ktoś inny ma, popadamy w depresję.

Dobra praca

W przypadku, gdy jesteśmy już rodzicami, staramy się, żeby nasze dziecko uświadamiało sobie wartość pieniędzy i żeby władało przynajmniej podstawową inteligencją finansową. Czego więc nauczyć dzieci o pieniądzach? Zakres takiej wiedzy można podzielić do kilku kroków. Po pierwsze, to oczywiście praca. Bez pracy nie ma kołaczy. Wszyscy znamy to znane jednak mądre powiedzenie. Najpierw wysiłek, praca, starania, żeby się bawić i cieszyć się nagrodą. Ktoś woli być zatrudnionym, ktoś inny marzy o własnej działalności. Nie ważne, którą drogę wybieramy, musimy mieć przede wszystkim świadomość tego, że z czegoś na ten chleb musimy zarobić.

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Prawidłowa kolejność wydatków

Gdy mamy już źródła, z których finansujemy nasze życie, musimy pomyśleć o pewnej piramidzie ważności naszych wydatków. Większość osób bowiem popełnia typowy błąd, gdy najpierw wydają środki materialne na zabawę, rozrywkę i przyjemności i potem płaczą, gdy nie pozostało im na miesięczną ratę kredytu hipotecznego lub czynsz. Kolejność takich wydatków musi być więc odwrotna. Najpierw myślimy o najważniejszych kosztach – dom, wyżywienie, podatki, fakturki za gaz, wodę, ewentualnie ubezpieczenie na życie ...

Jak oszczędzać?

Numer trzy to skuteczne sposoby oszczędzania, o których mowa w wielu poprzednich artykułach. Krótko mówiąc, nawet mały procent, który chcemy odłożyć z każdego miesięcznego wynagrodzenia, powinniśmy odkładać od razu w dzień jego otrzymania. Innymi słowy, powinniśmy to zrobić w chwili, gdy płacimy wyżej wymienione regularne wydatki. Dlaczego? Mnóstwo z nas pomyśli: „Odłożę tą resztę, która mi na koncie pozostanie.” Jednak takie podejście nie jest efektywne. Zazwyczaj żadnej reszty nie ma albo jest tak mała, że nad całym oszczędzaniem machniemy ręką i jesteśmy zbytecznie zfrustrowani.

Stop nieskończonej ilości pożyczek

I w końcu ostatni równorzędnie ważny punkt. Nie pożyczać bez powodu. Co to znaczy? Przede wszystkim chodzi o chwilówki, których przeznaczenie to zakupy, wakacje oraz pozostałe cele, na które potrafimy w krótkim czasie sami zaoszczędzić. Natomiast kredyt hipoteczny jest rozsądny, ponieważ chodzi nam o zakup mieszkania lub domu, który nie tylko jest nam potrzebny, chodzi również o dobrą inwestycję. Cena nieruchomości ciągle wzrasta i w przypadku konieczności sprzedaży, niemal zawsze zyskamy i rzadko stracimy.