Czy to magia jest przyczyną nieskończonej ilości pożyczkobiorców?

Data publikacji: 13.02.2018

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego chwilówki oraz pozostałe rodzaje pożyczek i kredytów cieszą się tak ogromną popularnością? Dlaczego tyle osób żyje tzw. na dług i co miesiąc denerwuje się odliczając ostatnie dni do chwili pojawienia się dalszej płacy na koncie? Z jakiego powodu mamy samochód na leasing, mieszkanie na kredyt hipoteczny i wakacje za miesiąc temu wnioskowany kredyt krótkookresowy

Chcemy za dużo albo po prostu żyjemy w świecie, gdy nasze wynagrodzenie nie wystarczy, żeby punktualnie i regularnie zapłacić wszystkie fakturki, rachunki i oprócz tego móc sobie pozwolić na wakacje, wyjście do kina lub zakupy?

Mocna reklama

Patrząc na twój ulubiony serial w telewizji przeklinasz podczas każdej przerwy komercyjnej. Denerwują cię setki reklam na maskarę i wkładki damskie, wakacje letnie, które powinieneś kupić już teraz, żeby zaoszczędzić, prochy do szybkiego i rzekomo efektywnego zrzucenia zbędnych kilogramów oraz niesamowicie ciekawą promocję w popularnym sklepie internetowym słynącym przede wszystkim ze sprzedaży AGD, smartphonów, laptopów, tabletów i telewizji. Wkurza cię ten szał podskocznych muzyczek, które od razu zapamiętujesz i później śpiewasz ich pod przysznicem lub jadąc samochodem do pracy, nienawidzisz ten przemyślany do ostatniej kropki marketing i drażniące slogany. Jednak zapominasz o najważniejszym. Chcąc czy nie chcąc, świadomie czy nieświadomie ... reklamy zawsze oddziaływują na nasze zmysły, zachęty coś kupić, zdobyć, wypróbować. Nawe ten, kto mówi, że to nieprawda, niestety myli się. Nie? Nie zgadasz się? W jaki sposób wytłumaczysz, że kilka miesięcy wstecz byłeś w stu procentach zadowolony ze swojej komórki i teraz trzymasz w ręku najnowszy smartphone z popularnym logiem jabłuszka? Co sprawiło, że tak szybko zmieniłeś zdanie?

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Dalszy z grzechów to ...

Komercja to nie jedyna przyczyna, dlaczego pieniądze z twojego rachunku znikają i zamiast tego rośnie szereg nowych par butów na korytarzu w twoim mieszkaniu. Zawiść to następna czarna magia, która ma duży wpływ niestety na większość z nas. Koleżanka ma nową markową torebkę, znajomy właśnie przyjechał w luksusowym samochodzie, sąsiadka ma znów inną fryzurę i perfekcyjne paznokcie, dzieci szefa studiują na prywatnej szkole w Londynie. Te i wiele dalszych niczym nieważnych faktów zauważamy na co dzień. Może najpierw nie zwracamy uwagi, nawet tego nie zauważymy, później czas na pobudkę ciekawości, następnie częściej i częściej dane tematy stają się podstawą twoich pogadanek ze znajomymi przy piwku lub na sieciach społecznościowych i to wszystko zostanie zakończone nieprzyjemnym rezultatem – zawiść. To ona spowodowała, że czujeś się mizernie, ponieważ nie posiadasz tego, czego mają inni.

Cierpliwość jest out

Gdy nareszcie uświadomimy sobie, że pragniemy czegoś, co widzieliśmy u przyjaciół lub na celebrytkach w reklamie, zdecydujemy się na zrealizowanie tego marzenia. Nie ważne, czy chodzi o rzeczy materialne. Najważniejsze są wtedy finanse. Mamy albo nie mamy pieniądze, żeby daną rzecz kupić? Gdy okaże się, że tyle oszczędności na naszym koncie lub w portfelu nie ma, zaczynamy się pocić i pojawiają się zawroty głowy. Wszystko z powodu tego, że realizacja naszych planów nie może się odbyć tu i teraz. Musimy poczekać, więcej oszczędzać i dopiero potem przyjdzie euforia z zakupów. Jednak cierpliwość ostatnio zniknęła ze słowników. Korzystając z chwilówek, od razu możemy pójść do galerii handlowej albo napełnić koszyk w sklepie internetowym.

Wysoka przyznawalność tylko sprzyja

Zawiść, zachęta, zakupoholizm, rozrzutność – na pewno tym wszystkim abstrakcjom dziękują wszyscy providerzy. Jednak to nie tylko one powodują, że popularność pożyczek wzrasta. Jeżeli chodzi o chwilówki, które są najbardziej atrakcyjne dla większości populacji, szansa na akceptacje wniosku jest w ich przypadku bardzo wysoka. Przyczyną jest brak zbędnych formalności. Zazwyczaj wystarczy dowód osobisty lub inny dokument tożsamości, własny telefon komórkowy, konto w polskim banku, stały adres zamieszkania na terenie Polski, numer pesel, brak wpisów w rejestrach dłużników oraz dostęp do internetu. W paru minutach można być bogatszym o nawet kilka tysięcy złotych. Nawet niedoświadczony internauta potrafi. Wystarczy śledzić proste wskazówki na stronach internetowych wybranego przez ciebie providera, które w łatwy i szybki sposób dowiodą cię aż do samego końca procesu wnioskowania.

 

Z tego wynika, że żadnej magii nie ma. To tylko ludzkie cechy albo grzechy – jak kto chce. Właśnie one są przyczyną narastania długów naszej populacji w instytucjach bankowych oraz pozabankowych.