Konsolidacja pożyczek

Data publikacji: 10.10.2017

Konsolidacja pożyczek

Pożyczka i kredyt. Wcześniej wyrażenia, których znaczenie musieliśmy szukać w słowniku albo kogoś zapytać o wytłumaczenie. Nie było tyle możliwości i przede wszystkim tak duża masa zobowiązań nie była wcześniej na tyle rozpowszechniona w porównaniu do czasów dzisiejszych. Wydaje się, że dziś już nawet dzieci wiedzą o tego rodzaju zastrzyku finansowym.

Nawet czasami słychać w trawmaju rozmowy nastolatków na temat ich przyszłości, w której nic nie jest niemożliwe dzięki pożyczkom. Oszczędzanie staje się powoli oldschoolowym i sugerowane jest raczej ze starszą generacją. Generacja Y ma natomiast kompletnie odwrotne opinie. Może wszystko i kiedykolwiek. Jednak czy życie na podstawie pożyczek jest naprawdę bajkowe albo istnieją również pewne wady?

Co za dużo, to niezdrowo

Istnieją dwie grupy osób. Jedna woli oszczędzać i do placówki trafia tylko z powodu kredytu hipotecznego, ponieważ cena mieszkań lub budowli domów jest za wysoka, żeby móc na to pozwolić sobie z własnej kieszeni. Pozostałe pożyczki, takie jak chwilówki na cokolwiek lub błyskawiczna gotówka raczej omijają z daleka i powody to odpowiedzialność, niezaufanie reklamom promującym oczywiście same zalety produktów finansowych oraz naturalny strach z posiadania obcych pieniędzy. Natomiast druga grupa ludzi dosłownie uzależniła się od zaciągania pożyczek. Posiada kredyt na mieszkanie i równocześnie spłaca pożyczkę, na podstawie której został zrealizowany urlop nad morze, następnie odbyły się również zakupy markowych ciuchów, została rozstrzygnięta sprawa popsutej pralki, potrzeby dzieci dotyczące pomocy szkolnych, za drogi zakup w hipermarkecie i wiele dalszych powodów. Takie osoby praktycznie ciągle spłacają mnóstwo pożyczek, nawet nie pamiętając już na co zostały przeznaczone.

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Kiedy pieniędzy zabraknie

Niestety druga wyżej wymieniona grupa liczy o wiele więcej osób w odróżnieniu od drugiej, ponieważ nowoczesne jest posiadanie wszystkiego tu i teraz i przede wszystkich tego, co typowe jest raczej dla kogoś, kto żyje na wysokiej nóżce, regularnie otrzymuje bajkowe wynagrodzenie spowodowane wysokim stanowiskiem w pracy. Wiele z nas nie zdaje sobie sprawę z tego, że za niska płaca po prostu nie może wystarczyć na sprawy niestandardowe i oczywiście brakuje również finansów do spłacenia kilku zobowiązań. Pożyczkobiorcy w takiej sytuacji zaczynają chować głowę w piasek ignurując poszczególne wezwania z banku z ogromnymi czerwonymi napisami ostrzegającymi przed nieprzyjemnymi konsekwencjami, o ile się nie zapłaci. Takie zachowanie naturalnie nie poleca się. Pozostaje tylko jedno rozwiązanie – wpaść do placówki bankowej i umówić się na spotkaniu z doradcą finansowym z powodu znalezienia wspólnego rozwiązania korzystnego dla obydwu stron.

Połączenie zobowiązań

Idealną opcją jest właśnie konsolidacja, czyli dosłowne połączenie poszczególnych pożyczek w jedną. Wtedy zarówno dochodzi do ujednolicenia stopy oprocentowania oraz terminów spłaty i samych warunków umowy. Konsolidację jednak powinniśmy odbierać jako ostatnią możliwość i najgorszy scenariusz, który może nas spotkać. Konieczne połączenie naszych stopniowo popełnionych błędów z powodu niesamowitych manier. Warto również pamiętać o tym, że taka opcja nie jest dla każdego, ponieważ pojawia się wiele ekstremalnych warunków, dla których nawet konsolidacja nie miałaby żadnego znaczenia.