Oszczędzanie - umiejętność wybranych?

Data publikacji: 20.06.2017

Oszczędzanie - umiejętność wybranych?

Oszczędzanie jest przez szeroką publiczność rozpatrywane bardzo negatywnie.  Wiele osób mówiąc o gospodarowaniu finansów często nawet używa pewne zgeneralizowane powszechnie zdania, które jednak przedstawiają formę wymówek. Pieniądze będą, nas nie będzie! Po co mam oszczędzać, chcę korzystać z życia! Co tam oszczędności? Zaciągnę chwilówkę i od razu mogę kupić, co będę chciał! Czy kojarzysz któreś z podanych głupstw?

A może znasz jeszcze bardziej zabawne, których używają znajomi i osoby w twoim otoczeniu. Oczywiście, to też sposób na życie, jednak może on doprowadzić do bardzo nieprzyjemnych tarapat finansowych, nawet do niedobrych relacji rodzinnych i partnerski, ponieważ wszyscy dobrze wiemy, że kasa niesamowicie wpływa na stan naszych związków i skarbonka domowa często przedstawia powód do argumentów, nawet rozstania się i rozwodów.

Oszczędzania można się nauczyć

Lekarz, prawnik, dentysta, pedagog i wiele innych osób należących do różnych bardziej wyspecjalizowanych dziedzin potrzebuje dyplom, zaświadczenie tego, że się umie, że nie chodzi o amatora. Żeby otrzymać dany dyplom, należy studiować na uniwersytecie. Chcesz prowadzić samochód? Najpierw zrób prawo jazdy. Chcesz pracować jako tłumacz? Koniecznie nauczyć się wybranego języka na profesjonalnym szczeblu. W końcu tylko wykonywania potrzeb fizjologicznych nauczyliśmy się stosunkowo naturalnie. W przypadku pozostałych umiejętności jest zazwyczaj trudniej. Jednak zawsze można, kiedy się chce. Tak samo jest w przypadku oszczędzania. Nie umiesz? Nie potrafisz? Wszystkiego można się nauczyć.

Podstawowe kroki

O ile nareszcie zdecydowałeś się, żeby nauczyć się, jak zadbać o swoje finanse, to właśnie zrobiłeś pierwszy krok w drodze do celu. Następnym twoim zadaniem jest zaznajomienie się z kilku podstawowymi metodami, które należy przestrzegać, żeby osiągnąć oczekiwany sukces. Punkt pierwszy to spisanie dochodów i wydatków. Wydatki są tutaj szczególnie ważne i powinieneś się na nich wyjątkowo skupić. Nie kłam samemu sobie, wypisz wszystkie, naprawdę wszystkie wydatki, nawet piwko, na które regularnie chodzisz z kolegami. Dlaczego? Policz sobie ilość piwek, które miesięcznie wypijesz, potem rocznie i na pewno będziesz zaskoczony. Mogłeś lepiej wyjechać na urlop, prawda? Uprzejmość na temat wydatków jest najważniejsza.

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Kiedy twoja lista jest już gotowa, zastanów się, które z kosztów są zbyteczne lub nielogiczne. Skreśl dane bezużyteczności albo zastąp je tańszymi. W tej chwili powinieneś już widzieć kwotę, którą co miesiąc możesz rzucić do skarbonki albo wysłać przelewem na twoje konto oszczędnościowe. W ten sposób za pewien czas otrzymasz bardzo atrakcyjną kwotę, za którą możesz kupić własny samochód. I co nie do wiary, bez konieczności zaciągania pożyczki. Gratulacje, o ile przyswoiłeś sobie te podstawy, właśnie pojawiłeś się w grupie „wybranych”, których finanse nie powodują im zmarszczek na czole.

Na zakończenie mała wskazówka

Do często zapominanych niegrzecznych chochlików należą małe wydatki. Właśnie one mogą powodować zbyteczne koszty, które nawet nie pojawiły się w twojej liście, ponieważ ich po prostu nie kojarzysz. Chodzi o wydatki typu takeaway, zamiast zrobienia tańszej, zdrowszej i smaczniejszej przekąski w domu. Kupowanie butelki wody, którą możesz zastąpić wodą z kranu z kroplą soku z cytryny i wiele innych.