Pierwszy dzień pierwszoklasisty

Data publikacji: 26.09.2017

Pierwszy dzień pierwszoklasisty

Jesteś rodzicem jednego, dwójki lub nawet trójki dzieci? Na pewno domyślasz się, z czym związany jest ich czas w ławce szkolnej. Stopniowo zaczną chodzić do podstawówki, następnie do szkoły średniej i jeżeli będą pilnymi uczniami zmotywowanymi do studiów wyższych, będą chcieć również pójść na uniwersytet. Krótko mówiąc, potrzebne są dosyć duże finanse. Oczywiście, gdy maluch urodził się, jako odpowiedzialni rodzice od razu zaczęliśmy oszczędzać, żeby małemu zapewnić ciekawą przyszłość.

Jednak nie każdy uświadamia sobie ważność całej sprawy, nie domyśla się tego, że nawet jego rodzice oszczędzali, kiedy jeszcze latał w pieluchach. Wszystkie kredki, zeszyty, podręczniki i co dopiero kursy narciarskie, zajęcia sportowe i językowe, tańce, rysunki ... To wszystko powody, gdy rodzice za każdym razem sięgają głębiej i głębiej do kieszeni.

Brak pieniędzy na pomocy szkolne

Niestety ostatnio częściej i częściej dowiadujemy się o rodzinach, gdzie pojawia się kompletny brak finansów nawet na podstawowe przedmioty, takie jak zeszyty, podręczniki, pomoce do pisania oraz tornister szkolaka i kapcie. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to sprawa paru złotówek, jednak prawdę mówiąc, zakup standartowego wyposażenia pierwszoklasity to dosyć duże wydatki, przede wszystkim dla rodzin z niższym wynagrodzeniem.

Banki pękają w szwach

Ci rodzice, którzy właśnie borykają się z pierwszym wejściem swojego małego do drzwi szkoły, czy chcą czy nie, niestety muszą się wybrać do placówki bankowej żądając mniejszej lub większej kwoty. Inni wybierają formę online, najczęściej pożyczki chwilówki zaciągane przez internet albo różne szybkie lub gotówkowe. Pytaniem jest, czy takie pożyczki nie narobią w portfelu rodziców jeszcze większy bałagan.

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Nawet dorośli mają się czego uczyć

Nie tylko dzieci uczą się przede wszystkim na podstawie popełniania błędów. Niestety okazuje się, że również rodzice mają szerokie pole do popisu. Co przedstawia najczęściej popełniane błędy? Między innymi za wysoka kwota pożyczki, wybór niesamowicie krótkiego terminu spłaty zobowiązania i przede wszystkim pożyczanie na bzdury typu playstation, różnego rodzaju smartphony, których nawet top manager nie kupiłby sobie i wiele dalszych zbytecznych przedmiotów, które na pewno nie wliczamy do podstawowych pomocy szkolnych lub garderoby szkolaka.

Najbardziej bezcenną radą jest więc bycie odpowiedzialnym i rozsądnym. Przecież nie chodzi tylko o nas samych – dorosłych. Rodzicielstwo to ciągłe uczenie i pokazywanie właściwego przykładu, jak powinno się zachowywać i ogólnie walczyć z życiem. Dzieci uczą się przede wszystkim od nas, więc pokażmy im dobrego idola.