Typowe i zbyteczne błędy pożyczkobiorcy

Data publikacji: 30.01.2018

Typowe i zbyteczne błędy pożyczkobiorcy

Rynek finansowy cieszy się z bardzo dobrych czasów. Dlaczego? Niesamowicie wiele osób trafia do placówek bankowych lub nawet pozabankowych prosząc o pożyczkę. Kredyt hipoteczny to nic wyjątkowego, jednak kto ma na koncie tyle, żeby kupić sobie mieszkanie lub zbudować dom z własnych oszczędności. Ten rodzaj kredytu jednak nie znajduje się na pierwszym szczeblu.

Największą popularnością cieszą się tzw. chwilówki, czyli pożyczki krótkookresowe, które cechuje brak formalności, wysoka przyznawalność oraz szybkość i łatwość wnioskowania. Popsuta pralka, chcesz nowy model smartphona ze słynnym logiem jabłuszka, koledzy błagają, żebyś do nich dołączył na wakacyjny wyjazd nad morze albo zabrakło ci pieniędzy przed świętami lub imprezą sylwestrową? Nieważne do czego chcesz szybką pożyczkę przeznaczyć. O wiele ważniejsze są dane w twoim wniosku oraz twoje wymagania na temat kwoty pożyczki i okresu spłaty.

Pożyczę sobie dużo

Mamy błędy różnego rodzaju. Każdy z nas to oryginał, mamy również inne plany, oczekiwania oraz styl życia. Patrząc jednak na dane statystyczne, jednym z typowym niedobrych decyzji to za wysoka pożyczka. Ocknęliśmy się na stronach pożyczkodawcy i przed nami przesuwarka, za pomocą której powinniśmy wybrać okres spłaty oraz ilość złotych, które chcielibyśmy pożyczyć. Widząc możliwość kilkuset lub nawet kilku tysięcy złotych, od razu sobie wyobrażamy ciuchy, sprzęty elektroniczne, różnego rodzaju atrakcje lub bajkowy urlop albo wiele innych planów. To najszybsza droga do niemiłych problemów finansowych. Nie zdajemy sobie sprawy z prostej rzeczywistości. Jeżeli nie mamy pieniędzy na pewne wydatki, nie będzie ich nawet później, gdy będziemy musieli szybko i punktualnie zapłacić zobowiązanie wobec pożyczkodawcy.

Od razu chcę mieć spłacone

Czasami nawet nie musimy pożyczać za dużo, poza tym źle i nierozsądnie ustalimy termin, do którego chcemy określoną pomoc finansową wrócić, oczywiście razem z odsetkami. Podobnie jak w poprzednim przykładzie również w tym przypadku powinniśmy myśleć logicznie. Najlepiej, gdy zastanowimy się nad wysokością naszych zarobków oraz sytuacją i relacjami w firmie, gdzie jesteśmy zatrudnieni. Czy wszystko jest tam w porządku?

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Nie grozi przypadkowo wyrzucenie z pracy? Pod koniec roku kalendarzowego firmy niestety często żegnają się z mnóstwem pracowników i powody są różne – od oszczędzania po złe wyniki w pracy. Często nawet tego nie przewidujemy, liczymy na ten sam przepływ na nasze konto co miesiąc i tu naraz: „Dziękujemy, do widzenia.” – mówi szef. To jeden z najgorszych momentów. Wiedząc o zobowiązaniu, które za chwilę powinniśmy spłacić i nie mając pracy, można by oszaleć.

Wybijanie klina klinem

Ostatni typowy błąd bywa często następnym krokiem w chwili, gdy uświadomimy sobie, że nie damy rady spłacić w terminie. Wpadniemy na świetny pomysł. Oczywiście to tylko ironia ... Plan zaciągnięcia następnej pożyczki w celu spłaty poprzedniego zobowiązania to najgorsze rozwiązanie, które całą sytuację tylko pogorszy. Taki pożyczkobiorca zazwyczaj zbliża się małymi kroczkami do tzw. spirali zadłużenia. Termin oznaczający błędne koło poszczególnych zobowiązań wobec różnych providerom. Nie potrafimy spłacić ani jednej raty punktualnie. Właściwie nie wiemy, co powinniśmy zrobić prędzej. Zapłacić teraz tu czy tam?

Warto przeczytać powyższy tekst, żeby dowiedzieć się, czego na pewno nie należy robić, o ile nie marzymy o jeszcze większych problemach finansowych. Może nawet uświadomimy sobie, że żadnej pożyczki na razie nie potrzebujemy.