Uczymy oszczędzania - temat szczególnie dla rodziców

Data publikacji: 03.10.2017

Uczymy oszczędzania - temat szczególnie dla rodziców

Na pewno już kilkakrotnie słyszałeś o fundamentalnych nawykach lub wzorcach zachowania, które powinniśmy przyswoić do pewnego wieku. Do ilu lat? Czym wcześniej, tym lepiej. Jednak po co musimy się tak śpieszyć? Dlaczego rodzice zmuszają maluchów do takich dorosłych tematów?

Wiele osób uważa, że czas zabaw i bajek to przede wszystkim rozpieszczanie i gadu gadu tylko o przyjemnych sprawach. Kto jednak zauważył, że dzieci są jak gąbki pochłaniające wszelkie informacje, nawet te, które nie powinne, niesamowitym tempem i w ogromnych ilościach? Z tego powodu, przede wszystkim życiowe podstawy warto ich uczyć jak najprędzej.

Święta, urodziny, Dzień Dziecka ...

W trakcie roku przychodzi wiele okazji, gdy dziecko regularnie otrzymuje różnego rodzaju drobne lub większe prezenty. Najpierw zaczyna się od misiów i ubrań, później zmieniamy na parę złotówek, ponieważ maluchy niestety szybko przyswajają sobie, że za te kolorowe papierki i świecące monety można coś posiadać i idealnie cokolwiek się nam zechce. Jednak czy rodzic powinien pozwalać dziecku wydawać pieniądze na cokolwiek? Czy lepiej podyskutować z nim na temat ważnych i mniej ważnych rzeczy? Oto trudne pytanie. Dziecko rozumie, że to jego pieniądze i jego decyzja, na co je postanowi wydać. Z drugiej strony warto mu wytłumaczyć, że finanse nie służą tylko do sprawiania radości, ponieważ ich dużą część przeznaczamy na spłatę usług i faktur, za które po prostu musimy zapłacić i przykładowo można użyć dom lub mieszkanie, internet, komórkę, transport albo bardziej skomplikowane do zrozumienia ubezpieczenie zdrowotne itp.

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Pierwsze zarobki

Temat oszczędzania staje się jeszcze bardziej gorącym w momencie, gdy nasze córy i synowie znajdą sobie tymczasową pracę dla studentów, co oznacza, że otrzymują pierwsze wynagrodzenie. Czy to jest chwila, gdy od razu powinniśmy żądać część finansów na dom czy wyżywienie? Nie musimy natychmiastowo ustalać ściśle określonych reguł i przede wszystkim nie zbyt surowych. Jednak warto wspomnieć na przykład o fakturkach za smartphona oraz markowych ciuchach, laptopach i podobnych sprawach. Istnieją pewne standarty i z drugiej strony życie na wysokiej nóżce – nawet pomiędzy młodą generacją, która siedzi jeszcze w ławce szkolnej. Można się więc z nastolatkiem umówić na wydatkach, które pozostają obowiązkiem rodziców oraz tych, które od tej chwili przechodzą na rzecz dziecka.

Bądź dobrym przykładem

Żeby nie zapomnieć o jednej z najważniejszych zasad ... Nasze właśne podejście do finansów, czy oszczędzamy albo jesteśmy rozrzutni, może być najbardziej owocową motywacją naszego dziecka, żeby samo zrozumiało i zaczęło być rozsądne na temat wydatków.

Co z tego płynie? Jasne, że ciągle obowiązuje dobrze znane „co za dużo, to niezdrowo”, jednak warto ustalić parę zasad, na podstawie których nauczą się nasi najmłodsi czegoś rozumnego i niesamowicie wartościowego.