Wady i zalety wspólnego konta małżonków

Data publikacji: 01.08.2018

Wady i zalety wspólnego konta małżonków

Gdy nareszcie znajdziemy partnera, z którym zbytecznie nie kłócimy się, mamy mniej więcej podobne opinie na temat przyszłości, obydwoje chcemy od życia to samo i do związku podchodzimy w ten sam sposób, to nic dziwnego, że w krótce odbędzie się wesele. Jednak dopiero po ślubie rozpoczyna się szał organizacyjny pełen zmian nazwiska itp. Jednym z pytań, na które należy wtedy odpowiedzieć, to kwestia otwarcia wspólnego konta. Tak czy nie? Czy pozostać osobno, jeżeli chodzi o rachunki bankowe albo gospodarować pieniędzmi wspólnie pod nadzorem obydwu partnerów?

Koszty za prowadzenie konta bankowego

Wspólny rachunek męża i żony ma oczywiście długi szereg zalet oraz wad. Zaoszczędzenie na kosztach za prowadzenie rachunku bankowego wymagane od niemal każdego banku, w którym zdecydujemy się na jego otworzenie, to ogromny plus. Może na pierwszy rzut oka wydaje się, że chodzi o niezbyt znaczącą ilość złotówek, jednak zliczając określoną kwotę za poszczególne dwanaście miesięcy roku, od razu widzimy różnicę. W przypadku, gdy małżonkowie zdecydują się na jedno jedyne konto, płacą tyko te jedne koszty. W odwrotnym przypadku, każdy sam musi osobno płacić te same pieniądze co miesiąc.

Taka sama odpowiedzialność

Gdy para ma dostęp do tego samego konta, dzieli się również wszelką odpowiedzialnością. Każdy może dokonywać wpłat, wypłat, przelewów bankowych, jednak w przypadku pojawienia się debetu na koncie, to również spłata danego zobowiązania będzie wymagana od obydwu. O ile istnieje jakiekolwiek ryzyko, że jeden z partnerów jest zbyt rozrzutnym, należy do zakupoholików, zaciąga mnóstwo chwilówek albo co innego, otwarcie wspólnego konta nie należy wtedy do polecanych rozwiązań.

Lendon
do 2 000 zł Chcę pożyczkę
Vivus
do 5 000 zł Chcę pożyczkę
Zaplo
do 10 000 zł Chcę pożyczkę

Uwaga na ukryte koszty

Chociaż wspomniano już, że pozostawienie jednego konta może przynieść kilka zaoszczędzonych złotówek, warto pamiętać o kosztach, które nie od razu są widoczne. Wszyscy dobrze wiemy, że banki bardzo dobrze potrafią udawać. Mnóstwo ciekawych ofert, nowych produktów, tu jedna karta debetowa, tam znów coś i później dopiero okazuje się, że kompletnie nic nie zaoszczędzimy. Warto więc razem dobrze przemyśleć, co naprawdę będzie efektywne i czego można skreślić.

Brak prywatności

Gdy myślimy o wspólnych finansach, do których każdy z partnerów może zerknąć, zaczynamy zazwyczaj myśleć o pewnej utracie prywatnych informacji. Nie dokońca chcemy przed mężem lub żoną czegoś ukrywać, jednak parę razy w roku chcemy dla naszej najbliższej osoby przygotować pewną niespodziankę. Na przykład z okazji urodzin, rocznicy ślubu lub zakupu prezentu pod choinkę. Nie chcemy wtedy, żeby partner widział w wypisie, ile prezent kosztował lub nawet może on zdradzić, że coś się szykuje. Wspólne konto ma więc wiele wad oraz zalet i tylko od nas oraz naszego partnera zależy, czy dla danego rozwiązania zdecydujemy się albo wybierzemy sposób dwu osobnych kont.